niedziela, 9 października 2011

Pielęgnacja na jesień

Hejka, dziś troszkę o pielęgnacji na jesień...
Nadeszła pora mniejszego nasłonecznienia, która pozwala w końcu stosować kosmetyki zawierające substancje złuszczające i rozjaśniające tj. kwasy, enzymy roślinne, wit.C, retinoidy itp.
Działanie takich kosmetyków jest naprawdę rewelacyjne i osobiście jestem ich fanką. Chyba nie muszę tutaj szczegółowo opisywać jak działają, gdyż internet jest "zalany" tego typu informacjami. Uogólniając pocieniają naskórek, odblokowują pory i je zmniejszają, wypłycają zmarszczki i blizny, rozjaśniają przebarwienia, zapobiegają zaskórnikom. 

Robią wszystko to, czego potrzebuje skóra po lecie. Świetne jest to, że działają zarówno przeciwtrądzikowo jak i przeciwzmarszczkowo. 

Jako posiadaczka skóry mieszanej z tendencjami do niedoskonałości stosuję takie preparaty z przerwą na okres lata.
Na początku roku stosowałam peeling z 12% kwasem glikolowym -Glyco A z Isis Pharma (dostępny jest w Superpharm)


O tym produkcie mogę powiedzieć, że naprawdę świetnie działa. Polecam wszystkim chcącym oczyścić i wygładzić skórę, ale zanim zacznie się go używać lepiej przyswoić jak największą ilość informacji o nim np. na Wizaż.pl
Trzeba również pamiętać, że podczas stosowania jakichkolwiek produktów złuszczających należy stosować wysokie filtry 30+,50+ (niedługo napiszę o moich ulubionych).

Kuracja Glyco A rzeczywiście poprawia wygląd skóry, natomiast podczas stosowania, szczególnie na początku występowało u mnie dość duże łuszczenie, które niekoniecznie estetycznie wygląda >:|
Mimo to zamierzam stosować ten produkt z przerwami, uzupełniając go czymś delikatniejszym (czego się nie robi by być piękniejszym :P).

Na takie coś delikatniejsze właśnie, natknęłam się niedawno w internecie.
A nazywa się: Purritin Remover (żel redukujący zmiany potrądzikowe) z naszej, polskiej firmy Iwostin.


Nie byłam przekonana co do tej firmy i jest to mój pierwszy jej produkt, ale chyba się polubimy.
Kuracja wg zaleceń producenta powinna trwać 8 tyg., więc swoją ocenę produktu wystawię dopiero po tym czasie. Po kilkunastu dniach wiem jednak, że wspaniale nawilża skórę. Przyjemnie się aplikuje, jest bezzapachowy. Jeśli chodzi o niedoskonałości to stan cery się poprawił, ale to jeszcze za wcześnie, alby oceniać tą kwestię.




Mam nadzieję, że mój nowy zakup mnie nie zawiedzie, ale zostanie jednym z moich KWC :)
Dam Wam znać.

Polecacie może jakieś inne produkty z firmy Iwostin???

xo xo
Zimi

1 komentarz:

  1. zastawiałam się nad zakupem kremu z tej firmy, ale sama nie wiem;p

    OdpowiedzUsuń